…Nie należy zapominać, że demokracja to jeszcze nie wolność. Demokracja to tylko równość. Dopiero liberalizm jest ­wolnością. Połączenie równości z wolnością ma wreszcie stwarzać ów ideał, który wszyscy pragniemy osiągnąć. Józef Mackiewicz. Zwycięstwo prowokacji, 1962

Dziś na Placu Katedralnym,  kontynuując tradycję obchodów najbardziej znaczących historycznych bitew z udziałem wojsk litewskich, przypomniano wydarzenia sprzed 755 laty, kiedy to Żmudzini z udziałem innych Bałtów w zwycięskiej bitwie pod  Durbe (dziś terytorium Łotwy) w dniu 13 lipca 1260 roku rozbili przeważające wojska połączonych zakonów krzyżackich. Według niektórych źródeł historycznych w tej bitwie zginęło więcej rycerzy krzyżackich, niż w bitwie pod Grunwaldem.

(...)Jestem za ścisłością, gdyż wydaje mi się, że jedynie prawda jest ciekawa. Ale jednocześnie prawda jest z reguły bardziej bogata i wielostronna, i barwna, niż wykoncypowane jej przeróbki. Józef Mackiewicz

Jeżeli zorganizowana grupa osób podejmuje się jakiegoś dzieła zawsze wynika tradycyjne pytanie - jakiemu celowi i komu to służy, bowiem bezmyślnej działalności ludzkie istoty zazwyczaj nie prowadzą. Tym bardziej, gdy wyreżyserowane przedsięwzięcia są szeroko reklamowane, a na scenie co i raz ukazują się aktorzy, dobrze znani z wcześniej wystawianych spektakli, a którzy głośno twierdzą o interesie społecznym, mimo że dotychczas demonstrowali głębokie zapatrzenia w siebie i bez skrupułów działali wyłącznie w interesie własnym.

Chodzi oczywiście o przedstawienia w tzw. PKD, w DPK oraz w mediach,  gdzie działacze zorganizowanej pod szyldem LLRA (potocznie zwanej AWPL albo „tomaševskininkai” - „tomaševskie”) grupy oraz ich mecenasi toczą dziś między sobą propagandowe boje o to, kto jest bardziej porządny, demokratyczny i biało - czerwony.

Dziś w Galerii Narodowej Komisji UNESCO odbyło spotkanie, poświęcone historii kolejnego interesującego fragmentu Wilna – uniwersyteckiemu Ogrodowi Botanicznemu w Parku Serejkiskim. Referat, opary na najnowszych badaniach archiwalnych, wygłosiła  kierowniczka  Dyrekcji Państwowego Rezerwatu Zamków Wileńskich (Vilniaus Pilių Valstybinio Kultūrinio Rezervato Direkcija) Audronė Kasperavičienė.

Część 1
- Najnowsza historia Polski przyzwoicie nie została opisana w ogóle - czytamy w niepublikowanym dotąd wywiadzie z prof. Pawłem Wieczorkiewiczem.

Czy najnowsza historia Polski została już w całości opisana? Nie ma już w niej nic do odkrycia?
Wręcz przeciwnie. Właściwie przyzwoicie nie została opisana w ogóle. Jest w niej nadal wiele niewyjaśnionych zagadek i tajemnic. Wiele poglądów i teorii, w które wszyscy głęboko wierzymy, nie ma nic wspólnego z prawdą. W dużej mierze to wina polskich historyków, o których – mówię to z bólem – mam bardzo złe zdanie.

Dlaczego?

To grupa osób o bardzo zachowawczym sposobie myślenia. Nie są w stanie wyobrazić sobie, że w rzeczywistości mogło być inaczej, niż im się wydaje. A poglądy i teorie wyrabiali sobie, czytając prace swoich poprzedników pracujących w warunkach komunistycznego zniewolenia. Polscy historycy to grupa skostniała intelektualnie.

Dziś w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich  znany litewski fotografik Stanislovas Žvirgždas kontynuował cykl wykładów pod tytułem „Vilniaus netektys: fotografija atskleidžia istoriją“ (Utracone Wilno: fotografia ujawnia historię).

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com