…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Jak przyznali gospodarze spotkania – pracownicy Instytutu Francuskiego w Wilnie, z takim oblężeniem ta placówka nie miała do czynienia od chwili jej powołania. Dlatego też na wstępie ustalono, iż wieczór poezji Oskarasa Milašiusa (franc. Oscar Vladislas de Lubicz Milosz) zostanie w niedługim czasie powtórzony. Powodem do spotkania i przypomnienia poetyckiego dorobku Oskarasa Milašiusa (1877 – 1939), litewskiego poety, piszącego po francusku, ale też dyplomaty, politycznego i społecznego działacza, było ukazanie się przed miesiącem w wileńskim wydawnictwie „Homo liber“ tomu jego poezji pt. Sutemų dainos (Pieśni o zmroku) w tłumaczeniu Vaclovasa Šiugždinisa (1911–1988).

Zebrani obejrzeli film, poświęcony Oskarasowi Milašiusowi, wysłuchali wystąpienia aktora Giedriusa Arbačiauskasa, który przedstawił najpiękniejsze wiersze, zawarte w świeżo wydanej książce, wysłuchali wystąpień o twórczości O. Milašiusa redaktora wydawnictwa Petrasa Kimbrysa, kierowniczki katedry filologii francuskiej na Uniwersytecie Wileńskim dr. Genovaitė Dručkutė oraz posła na Sejm RL Algirdasa Patackasa.

Muzycznym uzupełnieniem poetyckiego spotkania był występ wiolonczelistki Agnė Arbačiauskienė.

Na zdjęciu: wiersze O. Milašiusa recytuje aktor G. Arbačiauskas.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com