…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dziś w Wilnie uroczystym pochodem uczestników święta oraz koncertem przed Ratuszem zakończył się trwający od czwartku jubileuszowy  Festyn „Skamba, skamba kankliai”(Dźwięczą, dźwięczą kankle), obchodzący swoje 40. lecie.

Było to święto muzyki, pieśni i ludowego tańca, reprezentowane przez najlepsze zespoły nie tylko z Litwy, ale też z Białorusi, Estonii, Indonezji, Irlandii, Finlandii, Francji, Rosji, Ukrainy, Włoch oraz Wysp Zielonego Przylądka. 
Na treść święta złożyło się ponad 50 różnorodnych koncertów i innych przedsięwzięć, które wypełniły ulice, podwórka, skwery, sale koncertowe i kościoły na Wileńskiej Starówce.
Jednocześnie z podstawowym tematem festynu – promocją dobrego i autentycznego folkloru -  odbyły się również  "Folkloro paralelės" (Równoleżniki folkloru) - święto zespołów i wykonawców, reprezentujących współczesną interpretację muzyki ludowej, oraz po raz dwudziesty – święto folkloru dzieci „Saulytė” (Słoneczko).
Festynowi towarzyszyły wystawa dorobku festynu oraz interesujący targ rzemiosła na Placu Ratuszowym.
Festyn „Skamba, skamba kankliai” tradycyjnie odbywa się w dni, poprzedzające ostatnią niedzielę maja.

Na zdjęciu: migawki z występów zespołów i ich pochodu od placu V. Kudirki do Ratusza.

Film:

Film:

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com