…I wypuściłbym na Europę patrole mongolskich opryczników, aby nahajami z byczej skóry, strzegły wolności słowa, i nie dopuszczały przemocy jednego z tych słów nad drugim. Bo nie to wydaje mi się najważniejsze w życiu, jakie kto ma przekonania, a to jedynie - by każdy je mógł swobodnie wypowiadać. Józef Mackiewicz. Gdybym był chanem… Kultura, 1958

Już trzecie w bieżącym miesiącu święto zaprosiło mieszkańców i gości Wilna na aleję Gedymina, aby w tle jesiennego miasta cieszyć oko, słuch i podniebienie obszerną wystawą wyrobów rzemiosła, sztuki, przeróżnych przysmaków oraz występami wielojęzycznych zespołów. Głównym akcentem tegorocznego święta  „Jarmark narodowości” w zamiarze organizatorów miały być różnorodne odmiany chleba, tym niemniej mimo różniących się  tytułów i nazw  święta, jarmarki i wystawy na centralnej alei stolicy stają się one coraz bardziej do siebie podobne, ale przy braku innych, bardziej treściwych imprez, są jednak tłumnie odwiedzane.

 Tym bardziej stanowią one nie lada atrakcję dla turystów, którym w tym czasie wypada być w Wilnie.

 Na zdjęciach: występuje białoruski zespół „Lanok” ze szkoły im. Franciszka Skoryny w Wilnie; ogólny widok święta.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com