…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

W minione piątek, sobotę i niedzielę po raz pierwszy odbyło się w Wilnie Święto Gedymina. Na program Święta złożyło się cały szereg imprez, przede wszystkim kulturalnych, jak to Międzynarodowy Festyn Teatrów Ulicznych „Mozaika 2010”, Międzynarodowy Festyn Folklorystyczny „Pokrowskije kołokoła”, występy gości z Krakowa „Kraków pozdrawia Wilno”, Dni Białoruskiej Kultury na Litwie, w ramach których m. innymi na ul. Końskiej otwarto tablicę pamiątkową w związku z 170 rocznicą urodzin Franciszka Bohuszewicza,  oraz obszerna wzdłuż całej alei Gedymina Wystawa Narodów – rzemiosła, sztuki i różnorodnych dań. Pogoda, wbrew przewidywaniom synoptyków – dopisała. Było więc interesująco, barwnie i wesoło.

{module jesienne_wilno}

Informacja własna
19 Wrzesień 2010

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com