…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Nowo wybrany mer m. Wilna Arturas Zuokas już na samym wstępie zdystansował polityków i przywódców państwa, przyjmując 27 kwietnia b.r. delegację władz rejonu ostrowieckiego, sugerując możliwość wspólnej budowy elektrowni atomowej w Visaginasie zamiast w okolicy Ostrowca. 

Takie logiczne i odpowiedzialne działania, skierowane ku zwiększenie bezpieczeństwa Wilna i całej Litwy, na pewno powiększą szeregi sympatyków A. Zuokasa. Bowiem gdyby sowieckiego modelu stacja atomowa została zbudowana w Ostrowcu - historyczna stolica WKL, Wilno straciłoby na atrakcyjności ze względu na bliskość takiego obiektu. Straciliby też na tym wszyscy mieszkańcy stolicy i pobliskich rejonów, bowiem oprócz ogólnego zagrożenia również ich mienie – mieszkania, domy, ziemia – byłyby mniej wartościowe. 

Otwartym zostaje pytanie – czy prezydent D. Gribauskaitė i premier A. Kubilius w interesie państwa są zdolni wznieść  się ponad własne ambicje i poprzeć nie od nich wypływającą niezwykle ważną inicjatywę. (rm)
Na zdjęciu: spotkanie delegacji Wilna i rejonu ostrowieckiego.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com