…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Wszyscy dorastaliśmy w sadzie - obserwowaliśmy kwitnące jabłonie, wspinaliśmy się, by zrywać najpyszniejsze owoce, dzieliliśmy się chlebem z miodem lub szukaliśmy cienia dla spokojnego wytchnienia. Sad nie tylko nas otacza, ale także wiruje na strychach naszych starych domów, gdzie ludzkie życie i porządek świata, splecione w delikatne, słomiane twory, stają się skarbnicą naszych codziennych radości i zmartwień.

Wczoraj zespół taneczny Vilniaus Pynimėlis, pod kierunkiem Edgarasa Suprunasa na swój doroczny koncert w wileńskim Teatrze Tańca zaprosił zaprzyjaźnione zespoły z Wilna, Kowna, Panevėžys i Puńska, demonstrując nie tylko wysoki poziom wykonawstwa, ale też wyjątkowe poświęcanie się dziełu promocji rodzimej kultury.
Na zdjęciu: na scenie teatru zespół „Jotva” z Puńska
Film video: fragmenty koncertu

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com