…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dziś tradycyjnie, jak od wielu lat, w dniu Święta Niepodległości kraju, Litewski Narodowy Związek Młodzieży (Lietuvių tautinio jaunimo sąjunga) zorganizował świąteczny pochód Aleją Giedymina z Placu Katedralnego do Placu Niepodległości.

Przez wiele lat publiczne demonstrowanie patriotycznych uczuć i podobne pochody w Dniu Niepodległości Litwy w dniu 11 marca były zakazywane, a odbywające się bez zgody władz pokojowe przemarsze jedynie częścią chodnika, odbywały się w otoczeniu licznej uzbrojonej policji.

Natomiast dzisiejszy trzeci już pochód za zgodą władz zaskoczył niebywałą jak dotychczas ilością samochodów, wypełnionych żołnierzami i wycelowanym w czołówkę pochody urządzeniem, które przy pomocy ultradźwięku neutralizuje uczestników podobnych demonstracji.  Była to wyraźna prowokacyjna demonstracja siły aktualnych władz kraju wobec bezbronnej i pokojowo nastrojonej młodzieży, obchodzącej święto państwowe.  Odnosiło się wrażenie, że raczej jesteśmy w Mińsku niż w Wilnie, bowiem marsz w otoczeniu i pod nadzorem policji trudno uznać za niezależną  demonstrację wolnych obywateli.

Na zdjęciach: czołówka pochodu.

Film video: fragmenty pochodu.



Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com