…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Dziś na Placu Niepodległości  w Wilnie odbył się mityng związkowców, skierowany przeciwko liberalizacji Kodeksu pracy, projekt którego został przedstawiony przez Rząd do omawiania w Sejmie bez uprzedniego omówienia projektu na trzech stronnej radzie Rządu, związków zawodowych i pracodawców.

Mimo, iż był to największy mityng po okresie kryzysu, zgromadził zaledwie około tysiąca osób i nosił znamiona formalnie wykonanego obowiązku, świadcząc jednocześnie o nikłej obecności i znaczeniu związków zawodowych w naszym kraju.

Policja z kolei przybyła w pełnym uzbrojeniu, nieproporcjonalnie wszechobecna wobec imitowanego protestu – samochody wypełnione przygotowanymi do tłumienia akcji  żołnierzami, z urządzeniem, które jest w stanie  zneutralizować wszystkich uczestników podobnych mityngów jednocześnie przy pomocy ultradźwięku.

Na zdjęciu: ogólny widok mityngu.

Film video: fragmenty mityngu.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com