…Genezy koncepcji mojej skłonny jestem dopatrywać się w założeniach politycznych W. Ks. Witolda: obydwa państwa utworzyły wówczas związek, który upodobnić można do dwóch ludzi opartych wzajem plecami, a zwróconych twarzami w przeciwległe strony. Wielkie Księstwo Litewskie na wschód, Korona na zachód. W ten sposób każde z tych państw miało zabezpieczone tyły. Nic oczywiście nie stało na przeszkodzie, aby działać miały, zależnie od okoliczności, w jednym kierunku wspólnie. Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Dziś w Europejskim Biurze Informacyjnym przy Sejmie RL odbyła się dyskusja,  dotycząca  aktualnych  litewsko – polskich stosunków oraz ich przeglądowi w szerszym przekroju historycznym. Formalnym powodem spotkania była promocja świeżo wydanej książki  Algimantasa Liekisa „Svetimi lietuvių namuose“ ( Obcy w litewskim domu).

Zabierający głos w dyskusji wyszli daleko poza krąg treści książki, poruszając cały szereg aktualnych tematów, dotyczących potrzeby zachowania tradycyjnego języka litewskiego, społeczno - politycznej sytuacji w regionie wileńskim oraz destrukcyjnej działalności tzw. tomaševskich.

Dyskusja jeszcze raz wykazała, że za zgodą zmieniających rządzących zorganizowanych grup, region wileński znalazł się pod rządami osób o niejasnej przeszłości i prorosyjskiej (prosowieckiej) orientacji, które sztucznie izolują tu mieszkającą ludność od reszty kraju, negatywnie wpływając na jakość jej życia.

Wszystko wskazuje na to, iż potrzebna jest szersza dyskusja na temat, kim są na rzeczy samej Litewscy Polacy, na jakiej zasadzie Polska rości do nich swoje prawa i uważa ich, wydając tzw. Karty Polaka, za część swego społeczeństwa, mimo że są obywatelami Litwy itp. Potrzebny też realny plan obywatelskiej integracji, obejmujący m. innymi nauczanie i doskonalenie znajomości języka litewskiego, dostosowanie do aktualnych potrzeb programów szkolnego nauczania i wychowania, tworzenie podstaw  informacji  na potrzeby tej ludności, budowanie systemu instytucji obrony praw człowieka i obywatela.

Niestety, dyskusje w kręgu podobnie myślących, problemu nie rozwiążą. Można tylko ubolewać, iż spotkanie odbywało się z wyborami do Europarlamentu w tle, co propagandowo pomaga tzw. tomaševskim,  wobec zdezorientowanej i bezbronnej ludności,  stroić się w szaty rzekomych obrońców, mimo że akurat to oni stanowią największe zło i najwyższe zagrożenie dla przyszłości Litewskich Polaków.

Na zdjęciu: prezydium spotkania, Algimantas Liekis pierwszy z prawa.

Film: fragment przemówienia A. Liekisa

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com