…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dziś w Wilnie rozpoczęło się największe doroczne święto – kiermasz – wystawa – sprzedaż rzemiosła ludowego i sztuki, przysmaków i smakołyków, występów zespołów ludowych i kapel. Według organizatorów tegorocznych Kaziuków święto jest obchodzone po raz 411, a  pierwszy raz odbyło się w roku 1604.

Święto zostało uroczyście otwarto na Placu Ratuszowym z udziałem merów Wilna i Lwowa oraz delegacji gości z Białorusi, Polski i Rosji.

Tradycyjnie ze swoimi sztandarami w teatralizowanym pochodzie uczestniczyły wileńskie cechy rzemiosł oraz młodzież.

Na Placu Ratuszowym, w nawiązaniu do bardziej odległych czasów Kaziuków, po wielu latach przerwy, wystawiono również  kury, gęsie i indyki.

Huczny, obejmujący całą Starówkę kiermasz, potrwa do niedzieli włącznie.

Na zdjęciach: pierwsze migawki z Kaziuków (będą uzupełniane).

Filmy z uroczystości otwarcia Kaziuków ((będą uzupełniane).









Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com