…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Dziś, 6 września w trakcie trwania Dni Wilna, na Placu Katedralnym wystąpił łotewski zespół „Tautumeitas”, który zadziwił Europę swoim zachwycającym występem na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025, zajmując 13 miejsce.

Sześcioro charyzmatycznych wykonawczyń – Asnate Rancāne (śpiew, skrzypce), Aurēlija Rancāne (śpiew, perkusja), Laura Līcīte (śpiew, skrzypce), Gabriēla Zvaigznīte (śpiew), Annemarija Moiseja (śpiew, melodyka, instrumenty perkusyjne) i Kate Slišāne (śpiew, mandolina, klarnet) – zdobyło międzynarodowe uznanie za umiejętność harmonijnego łączenia tradycji folklorystycznych z nowoczesnymi aranżacjami. Ich twórczość to połączenie hymnów przodków i starych łotewskich pieśni ludowych, wzbogaconych o nowoczesne rytmy, elementy elektroniczne i żywiołowe brzmienie instrumentów.
„Tworzymy muzykę, w której to, co stare, przenika się naturalnie, niczym opowieść przekazywana z ust do ust. Naszym celem jest pokazanie, że folklor jest żywy i aktualny. Każdy występ to podróż przez wieki, ale także krok w przyszłość” – twierdzą członkinie zespołu.
Na zdjęciu: łotewski zespół „Tautumeitas” na wileńskim Placu Katedralnym
Film video: fragmenty koncertu

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com