…Zaszedł bowiem podczas ostatniej wojny ciekawy paradoks historyczny na terenie Wschodniej Europy. Od Petsamo po Morze Czarne, wszystko co było demokratyczne z pochodzenia, a więc narody chłopskie jak Białorusini, Ukraińcy oraz te państwa, które zdobyły sobie niezależność niejako „rękami czarnymi od pługa”, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, uznały za wroga nr 1 - Związek Sowiecki. W jednolitym łańcuchu; jedynie „szlachecka” Polska i „kapitalistyczne” Czechy za wroga nr 1 uznały Trzecią Rzeszę, a z Sowietami zawarły przymierze. Józef Mackiewicz. O pewnej, ostatniej próbie i o zastrzelonym Bubnickim. Kultura, 1954

Na początku kwietnia br. w Muzeum Sztuki im. Vytautasa Kasiulisa została otwarta interesująca wystawa trzech wybitnych artystek z finałowego okresu istnienia Związku Sowieckiego – Estonki Malle Leis (1940-2017), Łotyszki Maiji Tabaka (1939) i Litwinki Marii Teresė Rožanskaitė (1933-2007), których twórczość wyraźnie wykraczała poza ramy sowieckich wzorców sztuki.

 Wystawa jest godna zwiedzenia nie tylko dla zainteresowanych historią sztuki i twórczą spuścizna artystów drugiej połowy XX wieku, ale też ze względu na rzadkość wystaw indywidualnych kobiet oraz na wzorcowy i godny naśladowania przykład współpracy kulturalnej między placówkami muzealnymi trzech krajów bałtyckich, której najwyraźniej brakuje również w wielu innych dziedzinach. Wystawa potrwa do 8 września.
Na zdjęciach: eksponaty wystawy - Malle Leis, Spacer po Lenemie, 1982; autoportrety artystek - Malle Leis, Maiji Tabaka i Marii Teresė Rožanskaitė.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com