…Do Mackiewicza nikt nie chciał się przyznać i dlatego, że taki literacko zacofany, i dlatego, że okropny reakcjonista, ale czytali, aż im się uszy trzęsły. Pośród znanych mi polskich literatów nikt tak nie pisał. Szlachcic szaraczkowy, jak go nazwałem, z tych upartych, wzgardliwych, zaciekłych milczków, pisał na złość. Na złość całemu światu, który czarne nazywa białym i nie ma nikogo, kto by założył veto. I właśnie w tej pasji jest sekret jego stylu. Czesław Miłosz. Kultura,  1989

Konkurs dyrygentów chórów sfinalizowany. Zwycięzcą - Łotysz Jurgis Cābulis Drukuj
Autor: Inf. wł.   

Wczoraj w kościele św. Katarzyny odbył się finał III Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów Chórów im. Juozasa Naujalisa. Wśród sześciu uczestników finału, wyłonionych w dwóch poprzedzających finał turach, za najlepszego dyrygenta został uznany Łotysz Jurgis Cābulis.

W finale w walce o główną nagrodę uczestniczyli także Kriste Audere (Łotwa – Holandia), Linas Balandis, Mantvydas Drūlia i Gintarė Barisaitė (Litwa) oraz przedstawiciel Polski Łukasz Hermanowicz.

Międzynarodowemu juri w składzie Romans Vanags (Łotwa), Ants Soots (Estonia), Longinas Abarius, Povilas Gylys, Dainius Puišys i Rolandas Aidukas przewodniczyła znana z występów na Litwie dyrygent chóru Akademii Muzyki Białorusi Inessa Bodyako.

Finał konkursu odbywał się z udziałem trzech chórów – mieszanego chóru Akademii Muzyki i Teatru Litwy, chóru „Vilnius” oraz chóru „Jauna Muzika”.

Konkurs dyrygentów chórów i jego trzecia edycja zostały wznowione z okazji zbliżającej się 100. rocznicy odrodzonego państwa.

Na zdjęciach: migawki z finału.

Film video: fragmenty finału konkursu