…Symbolem ciemnoty politycznej, głupoty mas, symbolem krótkowzroczności, jakiegoś specyficznego chamstwa, ciasnoty nieprawdopodobnej, obłędu nieomal - niech służy fakt następujący: oto nad Wilnem, nad lotniskiem Porubanku, błyszczy czerwona gwiazda bazy sowieckiej. Straszliwy cień czerwonego terroru pada na życie, mienie i sumienie chrześcijańskiej ludności. Tymczasem ludność ta nie ma nic lepszego do roboty, jak tłuc się wzajemnie po własnych świątyniach, tłuc do krwi podczas modłów, spierając się o to - czy w kościołach katolickich śpiewane być mają pieśni w języku polskim, czy litewskim!!! Józef Mackiewicz. Prawda w oczy nie kole, 2002

Część 1
- Najnowsza historia Polski przyzwoicie nie została opisana w ogóle - czytamy w niepublikowanym dotąd wywiadzie z prof. Pawłem Wieczorkiewiczem.

Czy najnowsza historia Polski została już w całości opisana? Nie ma już w niej nic do odkrycia?
Wręcz przeciwnie. Właściwie przyzwoicie nie została opisana w ogóle. Jest w niej nadal wiele niewyjaśnionych zagadek i tajemnic. Wiele poglądów i teorii, w które wszyscy głęboko wierzymy, nie ma nic wspólnego z prawdą. W dużej mierze to wina polskich historyków, o których – mówię to z bólem – mam bardzo złe zdanie.

Dlaczego?

To grupa osób o bardzo zachowawczym sposobie myślenia. Nie są w stanie wyobrazić sobie, że w rzeczywistości mogło być inaczej, niż im się wydaje. A poglądy i teorie wyrabiali sobie, czytając prace swoich poprzedników pracujących w warunkach komunistycznego zniewolenia. Polscy historycy to grupa skostniała intelektualnie.

Dziś w Pałacu Wielkich Książąt Litewskich  znany litewski fotografik Stanislovas Žvirgždas kontynuował cykl wykładów pod tytułem „Vilniaus netektys: fotografija atskleidžia istoriją“ (Utracone Wilno: fotografia ujawnia historię).

Dziś w Wileńskim Klubie  Oficerów z inicjatywy tej instytucji oraz Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy (Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras ) odbyła się konferencja pt. „Karas po karo: 1944-ieji – partizaninio pasipriešinimo pradžia” (Wojna po wojnie: rok 1944 – początek partyzanckiego ruchu oporu). Konferencja została poświęcona 70.leciu rozpoczęcia zorganizowanego zbrojnego oporu wobec  rozpoczynającej się drugiej sowieckiej okupacji pod pozorem wyzwolenia.

Dziś w Domu Sygnatariuszy w Wilnie odbyła się konferencja, poświęcona rocznicowym obchodom oraz przypomnieniu życia i dorobku czterech sygnatariuszy Aktu niepodległości Litwy z dnia 16 lutego 1918 roku - Steponasowi Kairisowi i Jurgisowi Šaulisowi, którym w tym roku minęła 135 rocznica urodzin, Antanasowi Smetonie – 140 i Donatasowi Malinauskasowi – 145 rocznica.

Przed kilku dniami portal Delfi.lt na podstawie publikacji dziennikarza Jerzego Haszczyńskiego na łamach pisma „Rzeczpospolita” zamieścił informację pt. „Naujas Lenkijos kritikos kirtis Lietuvai” (Nowe krytyczne uderzenie Litwie ze strony Polski), informując społeczeństwo kraju o tym, iż Litwa jest oskarżana o nacjonalizm, antypolonizm i ograniczanie praw mniejszości narodowych. Pierwszym komentarzem czytelnika, który ukazał się pod publikacją na Facebooku, było niezwykle wyraziste w tonie i słowach stwierdzenie, iż ma on to gdzieś te niekończące się polskie oskarżenia. Bylibyśmy skłonni z tym się zgodzić i postawić kropkę, gdyby publikacja J. Haszczyńskiego nie zawierała manipulacje opinią poprzez zniekształcanie przesłanek, które  prowadzą do fałszywych wniosków, odwołując się przy tym do poziomu stereotypowego myślenia i najniższych uczuć nacjonalistycznych.

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com