Czas


Dr Agnieszka Grędzik

Tajne nauczanie w województwie nowogródzkim w czasie okupacji niemieckiej 1941-1944


Atak Niemiec hitlerowskich na Związek Sowiecki w dniu 22.06.1941 r. rozpoczyna kolejny, dramatyczny etap w dziejach szkolnictwa polskiego na ziemiach północno-wschodnich II Rzeczypospolitej1. Sytuacja ludności polskiej w tym okresie wymaga choćby zwięzłego omówienia, gdyż ulegała ona zmianom co rzutowało na problem oświaty. Już w pierwszym tygodniu wojny wojska niemieckie zajęły w zasadzie cały obszar ziem północno- wschodnich II Rzeczypospolitej. W tym czasie jednak, podczas panicznego wycofywania się wojsk sowieckich, doszło do masowych mordów tysięcy więźniów przetrzymywanych w więzieniach NKWD w wielu miejscowościach. Byli oni mordowani w czasie ewakuacji, głównie w drodze. Dowody tych zbrodni wykorzystała propaganda hitlerowska.


Autorka publikacji
Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej został powszechnie przyjęty przez ludność polską z ogromną ulgą, ale i niepokojem. Jakkolwiek znikło zagrożenie w postaci deportacji, aresztowań, terroru NKWD i ruiny materialnej, to nowy okupant traktował od początku zajęte ziemie jako swoją kolonię, bezwzględnie je eksploatował, niszczył inteligencję i kulturę polską oraz polski potencjał ludnościowy, przede wszystkim przez wywożenie do pracy w Niemczech młodszego pokolenia społeczeństwa. Z większości obszaru tzw. "Zachodniej Białorusi" władze niemieckie utworzyły Komisariat Generalny Białorusi ze stolicą w Mińsku, a pozostałe jej części przypisane zostały do innych jednostek administracji niemieckiej.


W pierwszym okresie okupacji niemieckiej w wielu parafiach spontanicznie odrodziło się nauczanie religii i nauczanie w szkołach podstawowych. Jednak już w październiku i listopadzie 1941 r. Niemcy zmienili nastawienie do społeczeństwa polskiego i szkoły polskie zostały zamknięte. Obowiązkowe stały się szkoły białoruskie. Nakazem władz niemieckich, bardzo gorliwie popieranym przez narodowe partie białoruskie, który spowodował wiele ofiar po stronie duchowieństwa polskiego, było bezwzględne polecenie wprowadzenia do kościołów języka białoruskiego zamiast polskiego. Miało to być wstępem do całkowitej białorutenizacji Kościoła katolickiego. Cerkiew prawosławna i grekokatolicka zyskały natomiast zdecydowane poparcie okupacyjnych władz niemieckich. Na Wileńszczyźnie zaczęła się z kolei lituanizacja duszpasterstwa. Donosy na księży katolickich, nie będących w stanie spełnić nakazów niemieckich wprowadzania języka białoruskiego (język polski zastępowali łaciną), spowodowały liczne aresztowania i rozstrzelanie kilkudziesięciu z nich, między innymi za pracę duszpasterską poza przedwojenną granicą wschodnią i pomoc Żydom.


Zaświadczenie wydane Zofii Mindur primo voto Lewko przez inspektora szkolnego w Święcianach


Odpowiedzią na bezwzględną, antypolską politykę okupanta niemieckiego na całym obszarze ziem północno - wschodnich II RP, było masowe podjęcie przez nauczycielstwo tajnej pracy z dziećmi i młodzieżą. Dotychczasowe opracowania na ten temat nie dają pełnego obrazu tego ważnego problemu i nadal tworzą swoistą "białą plamę" w historii szkolnictwa polskiego lat wojny i okupacji. W niniejszym artykule ze względu na rozległość zagadnienia2 uwagę swoją koncentruję tylko na województwie nowogródzkim, gdzie podobnie jak na pozostałym obszarze wspomnianych ziem rozwinął się społeczny ruch tajnego nauczania.

W Nowogródku, na prośbę rodziców, konspiracyjne nauczanie języka ojczystego i historii zorganizowała siostra Maria Kanizja - Eugenia Machiewicz, ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Komplety odbywały się w domach prywatnych. Liczba uczestników nie przekraczała 50 osób. Pomimo zachowywanej ostrożności, Białorusini dowiedziawszy się o tym złożyli doniesienie na ręce jednego z oficerów żandarmerii, Pańkowa. On jednak sympatyzował z Polakami i wyrzucił donos do kosza. Następne doniesienie trafiło jednak do Gestapo. Pomimo niebezpieczeństwa siostra Maria Kanizja nadal uczyła dzieci, a także przygotowywała je do przyjęcia I Komunii św. wiosną 1943 r. W dniu 31.07.1943 r. siostra Maria Kanizja wraz z 10 swymi towarzyszkami została aresztowana z rozkazu komisarza. W niedzielę 01.08.1943 r., około godziny 4:00 hitlerowcy w lesie, odległym o 5 km od Nowogródka dokonali egzekucji 11 polskich zakonnic.


W Słonimie aktywnie działały siostry ze zgromadzenia Niepokalanego Poczęcia NMP. Siostra Szczęsława od Dobrego Pasterza - Eleonora Tuska tak relacjonuje: "Słonim. Tajne nauczanie niezorganizowane. Prowadziłyśmy je od 1939 do marca 1942 ucząc dzieci w małych grupkach po troje do 6-ciorga najwyżej [...]. Przeważnie młodsze ze szkoły powszechnej, ale była i grupka starszych. Przez kilka tygodni w 1941 miałyśmy komplety obejmujące około 40-u dzieci, ale musiałyśmy przerwać (o ile pamiętam na życzenie ks. Proboszcza, który uważał, że to zbyt ryzykowne w samym śródmieściu). Małe grupki dzieci częściowo przychodziły do nas, częściowo gromadziły się w mieszkaniach prywatnych, te ostatnie prowadziła głównie s. Benedykta. Liczba ich w ciągu tych paru lat zmieniała się i wahała od kilku do kilkunastu. Ostra rewizja w poszukiwaniu dzieci w dniu M. Boskiej Bolesnej w 1942 r. zmusiła nas do przerwania tej pracy. Dostałyśmy na piśmie zakaz prowadzenia katechizacji i udzielania korepetycji [...]"3.


Siostry Niepokalanki nie tylko prowadziły tajne komplety z zakresu historii Polski, odważnie niosły pomoc ludziom, zwłaszcza aresztowanym i ich rodzinom, niezależnie od narodowości i wyznania. W pracy szczególnie wyróżniały się siostry Ewa od Opatrzności - Bogumiła Noiszewska i Marta od Jezusa - Kazimiera Wołowska. Świadome niebezpieczeństwa (ukrywały i leczyły ¯ydów) nie zaprzestały służby dla innych. W dniu 18.12.1942 r. o godzinie 23:00 zostały aresztowane przez Gestapo. Następnego dnia rano rozstrzelano je w masowej egzekucji na przedmieściu Słonimia na Górze Pietralewickiej.


Zofia Mindur (z d. Szubińska) (1904 - 2000) nauczycielka publicznej szkoły podstawowej w Zawiszańcach (obecnie r. solecznicki), nauczycielka tajnego nauczania w Bieniakoniach w latach 1942 - 1944
W Słonimie nauczali w konspiracji na poziomie szkoły powszechnej także: Piekarska (imię nieznane) oraz magister filozofii Wacław Parkot. Ich uczniem był m.in. Stefan Rozwadowski.


W powiecie słonimskim w miejscowości Albertyn tajne nauczanie na poziomie szkoły powszechnej (m.in. z języka polskiego, historii i innych przedmiotów) z ośmioosobową grupą prowadziła w swoim domu Władysława Lewkiewicz (obecnie Sokołowska). Jej uczniem był m.in. Stefan Krysiak. W wiosce Nowosiółki (również w powiecie słonimskim) grupę składającą się z ośmiorga dzieci (w tym własne) nauczała w swoim mieszkaniu - w zakresie klas I-IV - Helena Zimnicka (z d. Zajączkowska). Oto jak relacjonuje ona swoje pierwsze zetknięcie z żandarmerią niemiecką: "Podczas zajęć z grupą tajnego nauczania zauważyłam przez okno dwóch żandarmów. Na szczęście zdążyłam wypuścić dzieci oknem wychodzącym na inną stronę budynku i schować pod bluzką polską książkę, której treść i ilustracje stanowiłyby poważne dla mnie obciążenie. Jeden z przybyszów wrzasnął - Na kolana! Drugi rozpoczął rewizję. Widocznie zaskoczenie i strach wywołały u mnie rozstrój żołądka. Klęcząc zwijałam się z bólu. Gdzie mąż? - zapytał żandarm. Nie wrócił z wojny - odpowiedziałam. Gromadzą się tu jakieś dzieci - mówił dalej zmieniając temat. Przychodzą bawić się z moimi dziećmi - wyjaśniłam. Mój wygląd potwierdzał zapewne doznawane dolegliwości, gdyż na moją prośbę żandarm pozwolił mi wyjść do podwórkowej ubikacji. Udało mi się ukryć w niej niebezpieczną książkę. Kazali meldować się na posterunku żandarmerii dwa razy w tygodniu. [...] Nadal uczyłam tajnie. W okolicy krzepł ruch oporu. Konspiracja polska traktowała tajne nauczanie jako ważny element walki o wolną Polskę. Nawet najmłodsi uczniowie konspiracyjnej oświaty uważali uczestnictwo w niej za formę ruchu oporu ... "4.


Trudno określić na jaką skalę rozwinęło się tajne nauczanie w powiecie nowogródzkim. Brak wykwalifikowanych nauczycieli, którzy albo zostali deportowani przez władze sowieckie (w latach 1939-1941), albo zesłani przez Niemców do obozów koncentracyjnych, mógł być powodem dla którego konspiracyjna oświata tam się nie rozwinęła. Brak Źródeł nie pozwala jednak potwierdzić tej tezy. Jedyna informacja autorki na ten temat dotyczy pracy Mieczysława Aranowskiego, który przy pomocy kolegów i rodziców zorganizował i prowadził w miejscowości Zdzięcioł od 24.07.1941 r. do 12.07.1944 r. dwa sześcioosobowe komplety. W ciągu tego okresu zrealizował program klasy VI i VII szkoły powszechnej oraz pierwszej klasy szkoły średniej. Lekcje odbywały się w mieszkaniu uczniów, które często zmieniano. Praca była niebezpieczna i wyczerpująca. Białorusini, którzy mieszkali w Zdzięciole współpracowali z Niemcami i często byli na ich usługach.


Przez 2 lata tajne nauczanie w Szczuczynie Nowogródzkim (powiat szczuczyński) prowadziła Nina Gabis - absolwentka Seminarium Nauczycielskiego im. Królowej Jadwigi w Wilnie, członek AK. Do pracy tej zaangażował ją Bolesław Wawerys - podinspektor szkolny. Zajęcia odbywały się przy ulicy Narbutta 2 u Piotra Machnacza, znanego krawca, członka AK, tu bowiem Nina Gabis zamieszkała. Spotykano się codziennie o wyznaczonych godzinach w dwóch grupach: 2 i 3 osobowej. Uczniowie nie przynosili podręczników ani zeszytów. W torbach mieli różne materiały do szycia zawinięte luźnymi kartkami z podręczników lub szarym papierem zastępującym zeszyty. W razie niebezpieczeństwa mieli pozorować uczniów pracowni krawieckiej, która faktycznie mieściła się po drugiej stronie korytarza. Nina Gabis nauczała wszystkich przedmiotów. Najwięcej czasu jednak poświęcała na historię, geografię i język ojczysty, gdyż tu miała okazję przedstawiania sylwetek wybitnych postaci narodu polskiego, takich jak: A. Mickiewicz, J. Słowacki, T. Kościuszko, J. Piłsudski, F. Chopin itd. Ocalałe podręczniki dostarczali nauczycielce jej znajomi. Jedyną pomocą naukową jaką codziennie wykorzystywała była mapa Polski przechowywana w dziecięcym łóżeczku jako cerata. W latach 1942-1944 wychowankowie Niny Gabis zrealizowali program klasy VI i VII szkoły powszechnej oraz pierwszej klasy średniej.


Zawiadomienie nadinspektora szkolnego Antoniego Szweda o przemianowaniu dyrektorów i nauczycieli państwowych gimnazjów oraz kierowników i nauczycieli publicznych szkół powszechnych
W marcu 1943 r. w Starych Wasiliszkach rozpoczął konspiracyjną działalność oświatową nauczyciel i członek AK - Józef Wydrzycki ps. "Boy". Popołudniami i wieczorami uczył wszystkich przedmiotów - na poziomie starszych klas szkoły powszechnej - grupę składającą się z 11 chłopców. Zajęcia odbywały się w domach rodziców uczniów. Oprócz przedmiotów objętych programem nauczania Józef Wydrzycki mówił również o aktualnej sytuacji politycznej i ostrożnie zapoznawał swoich podopiecznych z planami walk. Praca wymagała wzmożonej ostrożności, gdyż w pobliżu stacjonował batalion Własowców, będących na usługach gestapo. Podobnie jak Józef Wydrzycki postąpił Stanisław Andrian. Włączył się on w podziemny ruch oporu i podjął akcję tajnego nauczania. We wrześniu 1941 r. w Wasiliszkach zorganizował i prowadził konspiracyjną edukację ze wszystkich przedmiotów dwóch kompletów (uczęszczało na nie 11 osób). Najwięcej czasu poświęcał historii, geografii i językowi ojczystemu. Wykorzystywał podręczniki, które ocalały ukryte na strychach, w stodołach, gdyż zarówno okupanci sowieccy jak i niemieccy polskie książki konfiskowali i palili. Stanisław Andrian naukę zakończył w lipcu 1944 r. W tym czasie przekazał materiał z zakresu VI i VII klasy szkoły powszechnej.


W powiecie szczuczyńskim tajne nauczanie w czasie okupacji niemieckiej prowadził również Józef Raubo, absolwent Seminarium Nauczycielskiego w Szczuczynie, od 1943 r. członek AK, ps. "Zenit".


Stosunkowo dobrze rozwinęło się tajne nauczanie w Lidzie, gdzie przeważającą większość mieszkańców stanowili Polacy. Edukację w konspiracji rozpoczął tu w grudniu 1942 r. Maciej Turyński, który w swoim mieszkaniu zorganizował 5-osobowy komplet uczniów. Spotykał się ze swymi podopiecznymi w niedziele, dni świąteczne oraz środy, kiedy do miasta przyjeżdżało dużo ludzi na targ. Jego uczniami byli: Halina i Danuta Gała, Teresa Siemiak, Halina Apanowicz i Ludmiła Kosik. We wrześniu 1943 r. zorganizował drugi, 3-osobowy komplet, na który uczęszczali Władysława i Irena Jankowska oraz Andrzej Szamrej. Pracę w tajnym nauczaniu Maciej Turyński zakończył w lipcu 1944 r.


Razem z mężem konspiracyjną edukację na poziomie szkoły powszechnej prowadziła również jego małżonka Helena Turyńska, która nauczała 5-osobową grupę młodzieży od 06.08.1942 r. do 20.06.1944 r. W ciągu dwóch lat zrealizowała program VI i VII klasy przedwojennej szkoły powszechnej.


Przez cały czas trwania okupacji, a ściślej od września 1941 r. do czerwca 1944 r. również w Lidzie tajnie nauczała w zakresie od I - IV klasy gimnazjalnej Józefa Grzymkowska-Kleindienst. Jej uczniami byli m. in.: Ryszard Kozubowski, Ryszard Mierzwa, Lusia Wiśniewska, Danuta Olechnowicz, Teresa Harniewicz, Nata Songin, Janka Stępień, a także 11-letni Berek S., którego rodzice znaleźli się w getcie, a on sam ukrywał się u jednej z mieszkanek Lidy. Czym groziło współuczestnictwo w ukrywaniu żydowskiego dziecka i udzielanie mu lekcji, nie trzeba pisać. Zdawała sobie z tego doskonale sprawę Józefa Grzymkowska-Kleindienst. Na kartkach swego pamiętnika napisała jednak z prostotą: "Ja wiem też, co mnie grozi za moją działalność i nie tylko mnie, ale i całej mojej rodzinie. Odmówić jednak nie mogę"5.


W kilkuosobowych kompletach matematyki i fizyki nauczał Piotr Szulakiewicz (zginął prawdopodobnie w 1944 r. w pociągu na trasie Lida - Wilno wysadzonym w powietrze przez sowieckich partyzantów), zaś języka polskiego, historii i łaciny - Wanda Lewkowiczówna (później po mężu Jarosławska). W tajne nauczanie w Lidzie włączyli się również Lena Jodkówna (nauczycielka biologii), Józef Kaleciński (jego syn - Zygmunt zginął pod Surkontami w walce z NKWD w lipcu 1944 r.) oraz Juliusz Kleindienst (germanista), a także Helena Binisiewicz. W latach 1943-1944 tajnie wykładała tu język polski na poziomie szkoły średniej s. Bonawentura Chodyka ze Zgromadzenia Sióstr Córek Maryi Niepokalanej. Komplety odbywały się w różnych punktach Lidy. Uczestniczyło w nich kilkanaście dziewcząt i chłopców.


Prężnie działało tajne nauczanie w powiecie lidzkim. W Starych-Bieniakoniach konspiracyjną edukację prowadziła wraz z mężem Michałem - Zofia Mindur (z d. Szubińska) primo voto Lewko (1904-2000). Swoją działalność rozpoczęła 01.04.1942 r. a zakończyła 01.07.1944 r. Z uczniami przerabiano materiał szkoły powszechnej. Szczególną uwagę przy tym zwracano na język polski, matematykę, historię i biologię. Liczba uczniów wahała się od 20 do 30. Na zajęcia przychodziło 5-8 osób. O tamtych czasach Z. Mindur napisała, że były "pełne trwogi, lęku, zarazem młodzieńczej brawury, odwagi i nadziei, że zło i przemoc może ustąpić sprawiedliwości i wolności"6. W tym samym mieście na poziomie szkoły średniej w tajnych kompletach grupę ok. 10 osób nauczała Janina Zmysłowska (z d. Nizińska)-absolwentka Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, zaprzyjaźniona z państwem Mindur. Pracę konspiracyjną, którą rozpoczęła 01.06.1941 r. a zakończyła w maju 1945 r. (a więc już po ponownym wkroczeniu Armii Czerwonej na Ziemie Wschodnie II RP), łączyła z pracą oficjalną w pobliskiej Doświadczalnej Stacji Rolniczej, którą przed wojną prowadził prof. Łastowski z Uniwersytetu Stefana Batorego. Podczas okupacji niemieckiej profesor pracował tam jako zwykły robotnik fizyczny wraz ze swoją córką Anną Bohdziun. Dzięki tym kontaktom (jak relacjonuje J. Zmysłowska - "był to nasz triumwirat") nauczycielka mogła zwalniać się z pracy, by móc wykładać tajnie język polski, język łaciński oraz inne przedmioty. Nieocenioną pomocą był podręcznik do języka polskiego autorstwa Manfreda Kridlla - prof. Uniwersytetu Stefana Batorego. Janina Zmysłowska po ekspatriacji, będąc już w tzw. "nowej Polsce" musiała bardzo często zmieniać miejsca pracy i zamieszkania. Była prześladowana przez władze PRL-u za tzw. przekonania sanacyjne (wychowanka Uniwersytetu Stefana Batorego). Dziś liczy 89 lat. Również w Bieniakoniach na poziomie szkoły średniej nauczali: Stefan Burhardt: języka polskiego, języka niemieckiego, historii; Barbara Reszko: języka polskiego, języka łacińskiego, matematyki i fizyki; Czesław Wierusz-Kowalski (znany wileński artysta-malarz): języka niemieckiego i ks. Apolinary Zubelewicz: religii. Kierownikami tajnego nauczania na okręg Bieniakonie i Lida była z ramienia Wydziału Oświaty Wileńskiej Okręgowej Delegatury Rządu Hanna Wierusz-Kowalska oraz Antoni Szwed (przedwojenny podinspektor szkolny w Wilnie) zaś Stefan Burhardt łącznikiem na teren Wilno.


W innej miejscowości również powiatu lidzkiego przez 2 lata tajnie nauczał pod opieką AK, Józef Markiewicz, absolwent Seminarium Nauczycielskiego w Ursynowie.


Niewiele jest danych na temat tajnego nauczania w powiecie wołożyńskim. Wiadomo tylko, że w wiosce Brodziszcze gmina Juraciszki aktywnie działała na tym polu Elżbieta Pilecka. Edukację w konspiracji rozpoczęła z pięciorgiem dzieci 20.06.1942 r. i kontynuowała je do 01.04.1944 r. Uczyła tylko przedmiotów humanistycznych (przez trzy dni w tygodniu). Zajęcia odbywały się w jej mieszkaniu i domach rodziców dzieci (kolejno, po tygodniu). We wspomnianym okresie przekazała młodzieży materiał z zakresu klasy V, VI i VII przedwojennej szkoły powszechnej. Od jesieni 1942 r. w tajne nauczanie włączył się mąż Elżbiety Pileckiej - Władysław. Zorganizował dwa komplety uczniów (4 i 3 osobowe), z którymi - ucząc głównie przedmiotów humanistycznych - przerobił od 1942 r. do 1944 r. materiał klas V, VI i VII; nauczał też przedmiotów ścisłych. W pracy wykorzystywał stare podręczniki, mapy, lektury i poezję.


W Baranowiczach od 01.09.1941 r. do 08.07.1944 r. (bez przerw wakacyjnych) tajną edukację prowadził Piotr Jastrzębski. Jest on jednym z nielicznych i prawdopodobnie najstarszym z żyjących w Polsce nauczycieli z tamtych terenów - ma 100 lat. Pracę podziemną P. Jastrzębski łączył z pracą oficjalną w fabryce lemoniady i wód gazowanych (gdzie był buchalterem). Komplety odbywały się przeważnie w grupach jedno lub dwuosobowych w mieszkaniach uczniów. Piotr Jastrzębski prowadził zajęcia z języka polskiego, historii i geografii na poziomie szkoły powszechnej i niższych klas licealnych. Praca była trudna i niebezpieczna ze względu na dużą liczbę agentów. Za tego rodzaju działalność okupant zsyłał do pobliskiego obozu koncentracyjnego w Kołdyczewie, w którym codziennie ginęli najwięksi patrioci Ziemi Nowogródzkiej. W tajną edukację w zakresie szkoły podstawowej i początkowych klas szkoły średniej włączyli się także Teodor Możarowski wraz z siostrą Eugenią i doświadczonym pedagogiem Władysławem Ruckim. Grupy liczyły od 4 do 6 osób. Na zajęcia zbierano się dwa razy w tygodniu. Odbywały się one na zmianę w kilku punktach, najczęściej przy ulicy Ułańskiej 127. W tym samym mieście na poziomie szkoły powszechnej nauczali również Bronisław Aleksandrowicz oraz Maria Ważyńska - indywidualnie z grupą 7 uczniów.


Punktami konspiracyjnej oświaty w powiecie baranowickim były: Reytanów i MołczadŹ. W Reytanowie w podziemnej akcji nauczania uczestniczyła od 01.09.1942 r. do 1944 r. Zofia Kędzierska - łączniczka w ruchu oporu. Uczyła wszystkich przedmiotów. Jeden komplet realizował program klas I - IV, zaś drugi klas V - VII. W pracy Z. Kędzierska wykorzystywała stare podręczniki, książki, "Małe Płomyczki" i "Płomyki", które zachowały się w domach rodziców. Czasami posługiwano się także książeczkami do nabożeństw. Ze względu na bezpieczeństwo dzieci przychodziły na zajęcia bez podręczników. Ukrywano je wraz z zeszytami w dużym, rozsuwanym stole, przy którym się uczono. W Mołczadzi przez 2 lata (od 1942 r. do 1944 r.) zajęcia na poziomie szkoły powszechnej (język polski, historia, matematyka) prowadziła Maria Nerkowska. Liczba uczniów wynosiła od 7 do 15 osób. Również w Mołczadzi z 7-osobowym kompletem pracowała od września 1941 r. do czerwca 1944 r. Władysława Kazimiera Ryszpler. W tym czasie ze swoimi podopiecznymi zrealizowała ona program kl. IV, V i VI. Lekcje odbywały się w prywatnych mieszkaniach trzech rodziców, którzy pilnie obserwowali i ostrzegali przed niepożądanymi gośćmi.


W powiecie stołpeckim w miasteczku Iwieniec oraz w wiosce Siwice tajne komplety w zakresie szkoły powszechnej z grupą około 8 uczniów prowadził do lipca 1944 r. Aleksander Zujewski, absolwent filologii klasycznej Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. W latach 1943-1944 do momentu ponownego wkroczenia Armii Czerwonej na ziemie północno-wschodnie II RP w Stołpcach (mieście oddalonym od Rubieżewicz o około 30 km) tajne nauczanie prowadził były sędzia Sądu Grodzkiego A. Rhode. Lekcje według programu klas gimnazjalnych odbywały się co drugi dzień w mieszkaniu J. Urbanowicza (niedaleko stacji kolejowej). A. Rhode zginął na oczach Zbigniewa Repnickiego i innych swoich uczniów podczas wielodniowego zdobywania miasta przez wojska sowieckie.


Tajne szkolnictwo mimo aresztowań, wywózek, egzekucji nauczycieli i młodzieży istniało. Organizowano je przede wszystkim pod wpływem żywo odczuwanego obowiązku patriotycznego, tak by wychować młodzież w duchu polskości i miłości do Ojczyzny. Powyższy szkic jest próbą ocalenia od zapomnienia szlachetnego wysiłku wielu ludzi, którzy odważnie podjęli trud walki na froncie oświaty.

Wykaz ważniejszych Źródeł:

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP w Szymanowie, sygn. D.I.1, D.I.7

Archiwum rodzinne Anny Mindur z Kołobrzegu.

Archiwum rodzinne Janiny Zmysłowskiej z Torunia.

Relacje i informacje:

p. Marii Nerkowskiej, 09.12.2000 r., Łódź.

p. Władysławy Sokołowskiej (z d. Lewkiewicz), 06.05.2001 r., Czempiń-Borowo. p. Józefa Zarzyckiego , 08.06.2001 r., Białystok.

p. Ryszarda Mierzwy, 25.07.2001, Gdańsk.

p. Ryszarda Kozubowskiego, 26.07.2001 r., 07.02.2003 r., Gdańsk.

p. Stefana Rozwadowskiego, 16.09.2001 r., Lublin.

p. Zbigniewa Repnickiego, 15.04.2002 r., Toruń.

p. Janiny Zmysłowskiej, 13.02.2003 r., 18.02.2003 r.,20.02.2003 r., Toruń.

Artykuły z czasopism: "Przegląd Historyczno-Oświatowy" (Warszawa), "Głos znad Niemna" (Grodno), "Nasz Dziennik" (Warszawa), "Nasza Polska" (Warszawa), "Ziemia Oszmiańska" (Koszalin - Oszmiana), "Ziemia Lidzka"(Lida).

Z. Abramczuk, Szczecińscy nauczyciele z frontu walki o polską szkołę. Wspomnienia o nauczycielach tajnego nauczania w latach 1939-1945, Szczecin 1996.

A. Bobowik, Oświata na Augustowszczyźnie w latach 1918-1944, oprac. monograficzne, cz. 1, 1994. Tekst w posiadaniu autorki.

P. Eberhardt, Polska ludność kresowa. Rodowód, liczebność, rozmieszczenie, Warszawa 1998.

Na przełomie. Wspomnienia nauczycieli i uczniów z lat 1944-1956, wyb. i oprac. E. C. Król, M. Walczak, Warszawa 1994.

K. Popiński, A. Kokurin, A. Gurcjanow, Drogi śmierci. Ewakuacja więzień sowieckich z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej w czerwcu i w lipcu 1941,Warszawa 1995.

Szkoła w konspiracji. Wspomnienia uczestników tajnego nauczania, oprac. M. Kozakiewicz i S. Brzozowski, Warszawa 1960.

Szkoły jakich nie było. Wspomnienia nauczycieli tajnego nauczania 1939-1945, t. I, Koszalin 1981.

Szkoły jakich nie było. Wspomnienia nauczycieli tajnego nauczania 1939-1945, t. II, Koszalin 1983.

M. Teodorowicz, Oświata polska w walce o przetrwanie w latach drugiej wojny światowej, Olsztyn 1997.

J. Turonek, Białoruś pod okupacją niemiecką, Warszawa 1993.

Wilno jako ognisko oświaty w latach próby (1939-1945). Świadectwa czasu zebrały i opracowały Elżbieta Feliksiak i Marta Skorko-Barańska, Białystok 1994.

Żołnierze niezwyciężonej szkoły. Wspomnienia o nauczycielach tajnego nauczania w latach 1939-1945, pod red., W. Korcza, oprac. N. Gabis, b.m.w., b.r.w., s. 19.

Życie religijne w Polsce pod okupacją. Metropolie wileńska i lwowska, zakony, pod red. Z. Zielińskiego, Katowice 1992.


Przypisy:

1 Pod pojęciem „ziem północno - wschodnich II Rzeczypospolitej” będę rozumiała obszar przedwojennych województw: wileńskiego, nowogródzkiego, poleskiego i częściowo białostockiego (powiaty: Grodno i Wołkowysk). Po zajęciu tego terytorium przez Armię Czerwoną w 1939 r. wcielone do Białoruskiej SRS (15.11.1939 r.) zaczęto je określać - w terminologii sowieckiej - mianem „Zachodniej Białorusi”, mimo że oprócz wymienionych wcześniej ziem północno - wschodnich II RP dołączono do nich obszary nie mające nic wspólnego z historyczną Białorusią, bo zachodnią, czysto polską etnicznie część województwa białostockiego oraz 3 powiaty województwa warszawskiego: Łomżę, Ostrołękę i Ostrów-Mazowiecka, choć te dwa ostatnie jedynie w znacznej części.

2 Szerzej na ten temat: A. Grędzik, Tajne nauczanie polskie na ziemiach północno-wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej w czasie okupacji niemieckiej 1941-1944, "Przegląd Historyczno-Oświatowy" (Warszawa) 2002, nr 3/4, s. 157-192.

3 Archiwum Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP w Szymanowie, sygn. D.I.1.

4 Z. Abramczuk, Szczecińscy nauczyciele z frontu walki o polską szkołę. Wspomnienia o nauczycielach tajnego nauczania w latach 1939-1945, Szczecin 1996, s. 125.

5 J. Kleindienst, Kartki z pamiętnika pisanego w Lidzie, "Ziemia Lidzka" (Lida) 1999, nr 3, s. 14.

6 Z. Mindur, Z minionych trudnych dni [w:] Szkoły jakich nie było. Wspomnienia nauczycieli tajnego nauczania 1939-1945, t. 1, Koszalin 1981, s. 111.

Reprodukcji dokumentów dokonał p. Waldemar Smuga w Studio i Laboratorium Fotograficznym w Kielcach.


***

Autorka publikacji zwraca się z uprzejmą prośbą o kontakt listowny z osobami, bądź rodzinami osób, które w latach 1941-1944 uczęszczały na tajne komplety prowadzone podczas okupacji niemieckiej na Ziemiach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Wdzięczna będzie za poinformowanie innych o tej prośbie lub wskazanie ich adresów. Uzyskane dzięki Państw uprzejmości informacje zostaną wykorzystane w pracy naukowej.

dr Agnieszka Grędzik

ul. Bohaterów Warszawy 3/33

25-394 Kielce

tel./fax. (0-41) 34 23 785

e - mail:agredzik@interia.pl

Nasz Czas 10/2004 (635)